Przejdź do głównej treści
Czepek ze zbiorów Muzeum Zamojskiego, fot. Henryk Szkutnik

Czepki młodych mężatek były mniejsze (6,5 x 9,2 cm), w kształcie elipsy, dla starszych – większe (11,5 x 12 cm), zbliżone kształtem do okręgu. Każdy typ czepka tworzyły dwie obręcze tzw. <em>obiecainki</em>, wkładane jedna w drugą. Na mniejszej rozpinano siatkę, do której jednego boku doszyte było płótno ozdobione haftem liczonym. Na czepkach starszych mężatek wyszycie miało wyłącznie kolor czarny. Na tych noszonych przez młodsze kobiety haft był także czarny, ale uzupełniony drobnymi motywami w kolorze czerwonym, a ponadto większy i bardziej ozdobny.

Czepek ze zbiorów Muzeum Zamojskiego, fot. Henryk Szkutnik

Czepki młodych mężatek były mniejsze (6,5 x 9,2 cm), w kształcie elipsy, dla starszych – większe (11,5 x 12 cm), zbliżone kształtem do okręgu. Każdy typ czepka tworzyły dwie obręcze tzw. obiecainki, wkładane jedna w drugą. Na mniejszej rozpinano siatkę, do której jednego boku doszyte było płótno ozdobione haftem liczonym. Na czepkach starszych mężatek wyszycie miało wyłącznie kolor czarny. Na tych noszonych przez młodsze kobiety haft był także czarny, ale uzupełniony drobnymi motywami w kolorze czerwonym, a ponadto większy i bardziej ozdobny.

Czepek <em>skośniak</em> ze zbiorów Muzeum Zamojskiego, fot. Henryk Szkutnik

<em>Skośniak </em>tworzyły dwie obręcze tzw. <em>obiecainki</em>, o owalnym kształcie (8,3 x 6,2 cm)  wkładane jedna w drugą. Na mniejszej rozpinano kawałek wzorzystej tkaniny tybetowej, na ogół chustki o brzegach gładkich lub, co częściej miało miejsce, wykończonych frędzlami. Drugą, nieco większą obręcz owijano paskiem tej samej tkaniny. Zwykle największy motyw kwiatowy znajdował się w części środkowej <em>obiecainki</em>, a róg tkaniny zwisał 8 do 10 cm poza jej krawędź.

Czepek skośniak ze zbiorów Muzeum Zamojskiego, fot. Henryk Szkutnik

Skośniak tworzyły dwie obręcze tzw. obiecainki, o owalnym kształcie (8,3 x 6,2 cm) wkładane jedna w drugą. Na mniejszej rozpinano kawałek wzorzystej tkaniny tybetowej, na ogół chustki o brzegach gładkich lub, co częściej miało miejsce, wykończonych frędzlami. Drugą, nieco większą obręcz owijano paskiem tej samej tkaniny. Zwykle największy motyw kwiatowy znajdował się w części środkowej obiecainki, a róg tkaniny zwisał 8 do 10 cm poza jej krawędź.

Koszula kobieca ze zbiorów Muzeum Zamojskiego, fot. Henryk Szkutnik

O kroju przyramkowym, z dużym wykładanym i opadającym na plecy kołnierzem typu marynarskiego, rozcięciem na przodach i rękawami wszytymi w mankiet. Do przełomu XIX i XX wieku szyte z lnianego samodziału, później coraz powszechniej z fabrycznego płótna bawełnianego. Często górna (widoczna) część koszuli szyta była z lepszej gatunkowo tkaniny, dolna (<em>nadołek</em>) z płótna pośledniejszego gatunku. Koszule ozdabiały czerwono-czarne hafty o motywach geometrycznych i zgeometryzowanych roślinnych. Ułożone pasowo, przystrajały dwie węższe krawędzie kołnierzyka, przody koszuli, przyramki (prostokątne kawałki tkaniny wszyte pomiędzy koszulę i rękawy) oraz mankiety.

Koszula kobieca ze zbiorów Muzeum Zamojskiego, fot. Henryk Szkutnik

O kroju przyramkowym, z dużym wykładanym i opadającym na plecy kołnierzem typu marynarskiego, rozcięciem na przodach i rękawami wszytymi w mankiet. Do przełomu XIX i XX wieku szyte z lnianego samodziału, później coraz powszechniej z fabrycznego płótna bawełnianego. Często górna (widoczna) część koszuli szyta była z lepszej gatunkowo tkaniny, dolna (nadołek) z płótna pośledniejszego gatunku. Koszule ozdabiały czerwono-czarne hafty o motywach geometrycznych i zgeometryzowanych roślinnych. Ułożone pasowo, przystrajały dwie węższe krawędzie kołnierzyka, przody koszuli, przyramki (prostokątne kawałki tkaniny wszyte pomiędzy koszulę i rękawy) oraz mankiety.

Gorset ze zbiorów Muzeum Zamojskiego, fot. Henryk Szkutnik

Gorset składał się z opinającego kibić kobiety i sięgającego do pasa stanika, który tworzyły dwa proste przody i plecy oraz 12 doszytych do jego dolnej krawędzi klapek (<em>taszek</em>). Gorsety, prawie zawsze szyto z czarnego sukna lub aksamitu, podszywano płótnem lnianym lub tkaniną fabryczną. Wszystkie jego  krawędzie odszywane były czerwoną lub amarantową taśmą i ozdobione złotą lub srebrną pasmanterią. Sznurowano go na piersiach, przeciąganą przez specjalne zaczepy, najczęściej czerwoną tasiemką.

Gorset ze zbiorów Muzeum Zamojskiego, fot. Henryk Szkutnik

Gorset składał się z opinającego kibić kobiety i sięgającego do pasa stanika, który tworzyły dwa proste przody i plecy oraz 12 doszytych do jego dolnej krawędzi klapek (taszek). Gorsety, prawie zawsze szyto z czarnego sukna lub aksamitu, podszywano płótnem lnianym lub tkaniną fabryczną. Wszystkie jego krawędzie odszywane były czerwoną lub amarantową taśmą i ozdobione złotą lub srebrną pasmanterią. Sznurowano go na piersiach, przeciąganą przez specjalne zaczepy, najczęściej czerwoną tasiemką.

Agnieszka i Marcin Dziurowie z Latyczyna, autor fotografii nieznany.

(Muzeum Zamojskie)

Kaftany mogły być dwojakiego rodzaju. Luźne o bardzo prostym kroju szyte z białych, lnianych samodziałów. Dopasowane do figury krojono z 4 do 6 płatów tkaniny, podkreślały one talię, miały rękawy wszyte z bufką i zwężające się przy dłoni. Ich kroje wzorowano na ogólnoeuropejskiej modzie przełomu XIX i XX w. Szyto je tkanin fabrycznych. Kaftany obu typów zapinane były na guziki tyle tylko, że te z tkanin fabrycznych miewały niekiedy zapięcie asymetryczne.

Agnieszka i Marcin Dziurowie z Latyczyna, autor fotografii nieznany.

(Muzeum Zamojskie)

Kaftany mogły być dwojakiego rodzaju. Luźne o bardzo prostym kroju szyte z białych, lnianych samodziałów. Dopasowane do figury krojono z 4 do 6 płatów tkaniny, podkreślały one talię, miały rękawy wszyte z bufką i zwężające się przy dłoni. Ich kroje wzorowano na ogólnoeuropejskiej modzie przełomu XIX i XX w. Szyto je tkanin fabrycznych. Kaftany obu typów zapinane były na guziki tyle tylko, że te z tkanin fabrycznych miewały niekiedy zapięcie asymetryczne.

W regionie zamojskim znano kilka typów spódnic. Odświętne szyto z cienkiego, starannie wybielonego samodziału lnianego. Pod koniec XIX w., modnymi stały się <em>malowanki</em>,<em> </em>czyli spódnice lniane zdobione drukiem w stonowanych odcieniach szarości i granatu. Ponadto, szczególnie zimą, noszono <em>burki </em>z lniano-wełnianego samodziału w drobne białe i czarne pionowe prążki.

W regionie zamojskim znano kilka typów spódnic. Odświętne szyto z cienkiego, starannie wybielonego samodziału lnianego. Pod koniec XIX w., modnymi stały się malowanki, czyli spódnice lniane zdobione drukiem w stonowanych odcieniach szarości i granatu. Ponadto, szczególnie zimą, noszono burki z lniano-wełnianego samodziału w drobne białe i czarne pionowe prążki.

Druk na spódnicę ze zbiorów Muzeum Zamojskiego, fot. Henryk Szkutnik

Od początków XX stulecia coraz powszechniejszym stało się wykonywanie spódnic z tkanin fabrycznych. Niezależnie od użytej tkaniny, wszystkie były szerokie i miały w części dolnej około trzech metrów obwodu. Ich główną ozdobą były drobne zakładki mocowane rzędami nici, wykonywane wzdłuż obwodu talii, z wyłączeniem przodu przysłanianego przez zapaskę. Dolną krawędź burek i spódnic z tkanin fabrycznych wykańczano często <em>szczoteczką</em>,<em> </em>czyli grubą taśmą o strzyżonym włosiennym brzegu.

Druk na spódnicę ze zbiorów Muzeum Zamojskiego, fot. Henryk Szkutnik

Od początków XX stulecia coraz powszechniejszym stało się wykonywanie spódnic z tkanin fabrycznych. Niezależnie od użytej tkaniny, wszystkie były szerokie i miały w części dolnej około trzech metrów obwodu. Ich główną ozdobą były drobne zakładki mocowane rzędami nici, wykonywane wzdłuż obwodu talii, z wyłączeniem przodu przysłanianego przez zapaskę. Dolną krawędź burek i spódnic z tkanin fabrycznych wykańczano często szczoteczką, czyli grubą taśmą o strzyżonym włosiennym brzegu.

Zapaska ze zbiorów Muzeum Zamojskiego, fot. Henryk Szkutnik

Do spódnic z białych tkanin lnianych i <em>burek</em> zakładano zapaski szyte z lnianych samodziałów. Były one szerokie (około 140 cm), suto przymarszczone w pasie i tej samej długości co spódnica. Tego typu zapasek używano też do <em>malowanek</em>. Z czasem ich miejsce zajęły zapaski z płócien gładkich lub zdobionych drukiem (o szer. około 80 cm nieco krótsze niż spódnica), szyto je z trzech klinów, z falbaną u dołu. Zapaski z płócien gładkich zdobił niekiedy czerwono-czarny haft krzyżykowy o zgeometryzowanych motywach roślinnych. Do spódnic z tkanin fabrycznych zakładano zapaski z falbaną uszyte z jednobarwnych, zwykle ciemnych tkanin fabrycznych.

Zapaska ze zbiorów Muzeum Zamojskiego, fot. Henryk Szkutnik

Do spódnic z białych tkanin lnianych i burek zakładano zapaski szyte z lnianych samodziałów. Były one szerokie (około 140 cm), suto przymarszczone w pasie i tej samej długości co spódnica. Tego typu zapasek używano też do malowanek. Z czasem ich miejsce zajęły zapaski z płócien gładkich lub zdobionych drukiem (o szer. około 80 cm nieco krótsze niż spódnica), szyto je z trzech klinów, z falbaną u dołu. Zapaski z płócien gładkich zdobił niekiedy czerwono-czarny haft krzyżykowy o zgeometryzowanych motywach roślinnych. Do spódnic z tkanin fabrycznych zakładano zapaski z falbaną uszyte z jednobarwnych, zwykle ciemnych tkanin fabrycznych.

Chusta na ramiona ze zbiorów Muzeum Zamojskiego, fot. Henryk Szkutnik

Chusty pełniły rolę okrycia wierzchniego, noszono je zarzucone na ramiona, okrywały plecy i ramiona kobiety. Przed złożeniem składano je po przekątnej, niekiedy na pół. Chusty te były to wyrobami fabrycznymi, najczęściej o wymiarach około 150 x 150 cm, o brzegach wykończonych frędzlami.

Chusta na ramiona ze zbiorów Muzeum Zamojskiego, fot. Henryk Szkutnik

Chusty pełniły rolę okrycia wierzchniego, noszono je zarzucone na ramiona, okrywały plecy i ramiona kobiety. Przed złożeniem składano je po przekątnej, niekiedy na pół. Chusty te były to wyrobami fabrycznymi, najczęściej o wymiarach około 150 x 150 cm, o brzegach wykończonych frędzlami.

Powiat zamojski, <em>Album „Ziemi".</em>

Chusty noszone zimą były grube i najczęściej kraciaste, letnie wykonane z kwiecistych lub wzorzystych tkanin tybetowych.

Powiat zamojski, Album „Ziemi".

Chusty noszone zimą były grube i najczęściej kraciaste, letnie wykonane z kwiecistych lub wzorzystych tkanin tybetowych.

Naszyjnik z korala prawdziwego ze zbiorów Muzeum Zamojskiego, fot. Henryk Szkutnik

Uzupełnieniem stroju kobiecego były korale. Mogły być one wykonane z korala prawdziwego lub masy go imitującej. Paciorki przeważnie miały kształt kulki o ściętych bokach lub walca. Nawlekano je na sznurek według wielkości tak, że najmniejsze znajdowały się po brzegach, a największy koralik po jego środku. Dodatkową ozdobą naszyjnika mogły być metalowe, ażurowe koraliki, medaliki, szklane ozdoby, które nawlekane pomiędzy paciorki korali.

Naszyjnik z korala prawdziwego ze zbiorów Muzeum Zamojskiego, fot. Henryk Szkutnik

Uzupełnieniem stroju kobiecego były korale. Mogły być one wykonane z korala prawdziwego lub masy go imitującej. Paciorki przeważnie miały kształt kulki o ściętych bokach lub walca. Nawlekano je na sznurek według wielkości tak, że najmniejsze znajdowały się po brzegach, a największy koralik po jego środku. Dodatkową ozdobą naszyjnika mogły być metalowe, ażurowe koraliki, medaliki, szklane ozdoby, które nawlekane pomiędzy paciorki korali.

Ten serwis korzysta z cookies Polityka prywatności