Przejdź do głównej treści

STRÓJ WILANOWSKI

Ubiór, który obecnie najczęściej określamy mianem wilanowskiego noszony był w na Mazowszu, a ściślej na Nizinie Środkowomazowieckiej, na obszarach zalewowych i terenach nieco wyżej położonych, ciągnących się niezbyt szerokim pasem po obu stronach Wisły w środkowej części jej biegu. Obszary te zwano Urzeczem. W przybliżeniu północny zasięg regionu wyznaczały rzeki Jeziorka i Wilanówka wraz ze swymi starorzeczami, południowy zaś Pilica i Wilga. Wisła w tym wypadku nie była czynnikiem dzielącym, a wręcz przeciwnie łączącym, scalającym region w jednolitą całość, należało tylko posiadać i właściwie wykorzystywać wiedzę jak z bogactw, które oferowała należy korzystać. Dzięki zalewom rzeka dawała urodzajną ziemię, stanowiła bezpłatną „autostradą” łączącą wsie tego regionu ze sobą i nienasyconym rynkiem zbytu jakim była leżąca tuż obok Warszawa. Obecnie obszar Urzecza znajduje się w całości w granicach województwa mazowieckiego, konkretnie w położonych nad Wisłą częściach powiatów: garwolińskiego, otwockiego, piaseczyńskiego, oraz w dzielnicach miasta stołecznego Warszawy takich jak Mokotów, Wilanów i Praga Południe.

Nieocenionym źródłem umożliwiającym opis tego ubioru są materiały zebrane i opublikowane przez Oskara Kolberga w Pieśniach ludu polskiego, serja I, Warszawa, 1857 rok i w Dziełach Wszystkich, Mazowsze, cz. 1, tom 24. Pozwalają one stwierdzić, że ubiór noszony w wymienionych przez niego miejscowościach (Błonie, Czerniaków, Ujazdów, Ołtarzew, Powsin, Powsinek, Raszyn, Wilanów, Służew, Zawady) był do siebie bardzo zbliżony i posiadał dużo cech wspólnych. Na podstawie ikonografii można stwierdzić, że różnice ograniczały się w zasadzie do niewielkiej odmienności w krojach oraz kolorystyce kobiecych i męskich okryć wierzchnich.

Ludność nosząca strój tzw. wilanowski była dosyć zamożna w stosunku do swych sąsiadów, szczególnie Mazurów zamieszkujących prawy brzeg Wisły. Wpływ na to miała bliskość Warszawy, będącej chłonnym rynkiem zbytu dla płodów rolnych. Posiadana gotówka, możliwość zakupu tkanin fabrycznych i łatwo dostępne wzorce odzieży warstw elitarnych, które przenikały na wieś chociażby za pośrednictwem wilanowskiej służby i osób handlujących z miastem, stały się bezpośrednim powodem zarzucenia produkcji powszechnie tu kiedyś wytwarzanych samodziałów zarówno lnianych, jak i wełnianych. Pierwotnie prosty strój zaczął ulegać miejskiej modzie i zapożyczać z niej nie tylko fason poszczególnych elementów ubioru, ale także sposoby jego przyozdabiania. W regionie tym kobiety okazały się większymi tradycjonalistkami niż mężczyźni, którzy przestali nosić powszechnie odzież miejscową już w drugiej połowie XIX w.

Wieśniacy noszący ten ubiór używali różnych nakryć głowy, najczęściej kapeluszy, ponadto rogatywek oraz futrzanych czapek – tzw. rozłup. Koszule przywdziewane przez mężczyzn były stosunkowo długie, a ponieważ noszono je na wypust, przysłaniały górną część spodni szytych z białego lnianego samodziału lub z ciemnego sukna. Gdy chodzono boso ich nogawki były luźno puszczone, po założeniu butów wypuszczano je na cholewy lub w nie wkładano. Reprezentacyjnym okryciem wierzchnim, noszonym niezależnie od pory roku, były sukmany. Najczęściej zakładano je bezpośrednio na koszulę, czasem na dwojakiego typu kaftany: krótkie z rękawami lub długie bez rękawów; zimą na kożuch, który w ten sposób chroniono przed zniszczeniem w czasie wilgotnej aury. Kaftany latem pełniły rolę odzieży wierzchniej. Za najbardziej „klasyczne” dla omawianego regionu uważa się sukmany noszone w okolicach Wilanowa. Te noszone w innych miejscowościach różniły się od nich pewnymi elementami kroju i kolorystyką sukna. Pochodzące z Ołtarzewa i Czerniakowa miały kolor ciemnozielony lub granatowy, zapięcie imitujące dwurzędowe, a krawędzie obu przodów, dziurek, klapek przy rękawach, kieszeniach oraz dwudzielnym kołnierzyku (stójka i klapki) były obszyte białym sznureczkiem. Natomiast w Rakowie, obok sukman podobnych do wilanowskich, zakładano także i inne – z tzw. potrzebami (rodzaj zapięcia z taśm lub sznurków), a w Oborach pod Piasecznem używano sukman brązowych, pozbawionych jakichkolwiek ozdób. Wszystkie typy sukman przepasywano tkanymi pasami.

Latem często chodzono na bosaka, zimą i do stroju odświętnego mężczyzna przywdziewał długie buty z wywijaną cholewą (bez jej wywinięcia but sięgał do połowy uda). Przeznaczana na nie juchtowa skóra po jednej stronie miała kolor czarny, po drugiej żółtawy. Dlatego też but był czarny, a wywijana na niego cholewa żółta.

W stroju wilanowskim zarówno panny, jak i mężatki, przysłaniały głowę chustami czepcowymi. Panny używały zawsze chust tybetowych. Zawiązywały je bezpośrednio na głowie, po czym przystrajały kwiatami, a spod chusty widoczne były ich włosy splecione w warkocze. Natomiast chusty czepcowe mężatek były dwojakiego rodzaju: tybetowe lub płócienne i, w zależności od odmiany, wiązano je nieco inaczej. Tybetowe – na uprzednio założony czepek (widoczna była tylko jego koronka), a płócienne, ozdobione haftem, tak jak i panieńskie – bezpośrednio na głowie.

Koszule od końca XIX w. szyto z bawełnianego płótna fabrycznego. Mogły być gładkie, pozbawione ozdób lub przystrojone wyszyciem. Zarówno kobiety zamężne, jak i panny przywdziewały na nie gorsety wykonane z różnorodnych tkanin (gładkie sukno lub tybet, wzorzysty adamaszek albo brokat). Preferowano materie o stonowanej gamie zieleni, ale używano także szarych, czerwonych oraz czarnych.

Na sięgające kostek, szerokie spódnice przeznaczano gładkie materiały wełniane (samodziałowe lub fabryczne), wzorzyste jedwabie, tybety o motywach kwiatowych oraz perkale w stonowanych, pastelowych kolorach. Najwyżej ceniono sobie tkaniny czerwone, różowe, błękitne i zielone. Przody i boki spódnic przysłaniały krótsze od nich, ale obszerne, zapaski z pasiastych tkanin samodziałowych lub różnorodnych materiałów fabrycznych.

Okryciem wierzchnim używanym przez kobiety były, w zależności od lokalnej mody, sięgające do pół łydki, lub nieco dłuższe, kaftany, tzw. katanki (w okolicach Czerniakowa, Raszyna, Wilanowa) lub długie sukmany, zwykle podszyte futrem tzw. przyjaciółki (w okolicach Nadarzyna i Piaseczna). Na te okrycia wierzchnie przeznaczano przeważnie sukna w kolorze zielonym lub niebieskim.

Na nogi kobiety zakładały białe bawełniane pończochy, a na nie obuwały  trzewiki lub pantofle. Uzupełnienie i ozdobę stroju stanowiły korale prawdziwe, niekiedy związywane wzorzystymi wstążkami.

Elżbieta Piskorz-Branekova

Ten serwis korzysta z cookies Polityka prywatności