Przejdź do głównej treści
Strój dąbrowiecki, odświętny mężatki, fot. J. Lamparski, fotografię udostępniło wydawnictwo Muza SA

Strój dąbrowiecki, odświętny mężatki, fot. J. Lamparski, fotografię udostępniło wydawnictwo Muza SA

Czepek tiulowy, tzw. kopka z ogonkiem ze zbiorów Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie, fot. E. Koprowski

W stroju dąbrowieckim noszono kilka typów czepków. Najpopularniejszymi czepcami odświętnymi były tzw. <em>kopki z ogonkiem</em>, szyte przeważnie z tiulu i zdobione białym, zazwyczaj ręcznym (rzadziej mszynowym) haftem przewlekanym. W mniejsze święta używano także kopek, w których część okalająca głowę wykonana była z cienkiego, białego, gładkiego lub wzorzystego batystu.

Czepek tiulowy, tzw. kopka z ogonkiem ze zbiorów Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie, fot. E. Koprowski

W stroju dąbrowieckim noszono kilka typów czepków. Najpopularniejszymi czepcami odświętnymi były tzw. kopki z ogonkiem, szyte przeważnie z tiulu i zdobione białym, zazwyczaj ręcznym (rzadziej mszynowym) haftem przewlekanym. W mniejsze święta używano także kopek, w których część okalająca głowę wykonana była z cienkiego, białego, gładkiego lub wzorzystego batystu.

Czepek tiulowy z doszytą wstążką, ze zbiorów Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi, fot. Władysław Pohorecki

<em>Kopki z ogonkiem</em> nosiły zarówno panny jak i mężatki, a nawet już 6-10-letnie dziewczynki.

Czepek tiulowy z doszytą wstążką, ze zbiorów Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi, fot. Władysław Pohorecki

Kopki z ogonkiem nosiły zarówno panny jak i mężatki, a nawet już 6-10-letnie dziewczynki.

Kopki z ogonkiem wiązane były pod brodą szerokimi białymi lub kremowymi wstęgami jedwabnymi, ozdobionymi wielobarwnymi, broszowanymi (rodzaj haftu maszynowego) wzorami kwiatowymi. Wstęgi upinano w kokardę, czyli w „motyla”.

Sposób wiązania wstęgi doszywanej do kopki z ogonkiem, ze zbiorów Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi, aranżacja Alicja Woźniak, fot. Władysław Pohorecki

Kopki z ogonkiem wiązane były pod brodą szerokimi białymi lub kremowymi wstęgami jedwabnymi, ozdobionymi wielobarwnymi, broszowanymi (rodzaj haftu maszynowego) wzorami kwiatowymi. Wstęgi upinano w kokardę, czyli w „motyla”.

Sposób wiązania wstęgi doszywanej do kopki z ogonkiem, ze zbiorów Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi, aranżacja Alicja Woźniak, fot. Władysław Pohorecki

Czepek tiulowy ze zbiorów Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi, fot. Władysław Pohorecki

Sam czepek miał kształt typowy dla kopek, czyli okalał czoło, osłaniał skronie i półkolistą linią zachodził aż na policzki. Jego brzegi wykończone były przy twarzy pasem drobno karbowanego, mocno krochmalonego tiulu (riuszki).

Czepek tiulowy ze zbiorów Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi, fot. Władysław Pohorecki

Sam czepek miał kształt typowy dla kopek, czyli okalał czoło, osłaniał skronie i półkolistą linią zachodził aż na policzki. Jego brzegi wykończone były przy twarzy pasem drobno karbowanego, mocno krochmalonego tiulu (riuszki).

Czepiec z batystu i tiulu haftowanego maszynowo, I poł. XX w., Dąbrówka Wielkopolska. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, Dobór zabytków i aranżacja na modelce E. Sobiak, fot. A. Cieślawska.

Z tyłu czepiec zdobił ogonek czyli falbana ułożona w głębokie fałdy. Była ona tiulowa, zazwyczaj przybrana haftem maszynowym. Jej dodatkowy przystrój (przy czepkach noszonych przez mężatki) stanowiły wąskie wstążeczki jedwabne w kolorze błękitnym lub różowym.

Czepiec z batystu i tiulu haftowanego maszynowo, I poł. XX w., Dąbrówka Wielkopolska. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, Dobór zabytków i aranżacja na modelce E. Sobiak, fot. A. Cieślawska.

Z tyłu czepiec zdobił ogonek czyli falbana ułożona w głębokie fałdy. Była ona tiulowa, zazwyczaj przybrana haftem maszynowym. Jej dodatkowy przystrój (przy czepkach noszonych przez mężatki) stanowiły wąskie wstążeczki jedwabne w kolorze błękitnym lub różowym.

Wianek, tzw. bukiety, ze zbiorów Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie, fot. E. Koprowski

Nakryciem głowy, tradycyjnie przeznaczonym wyłącznie dla druhen oraz panny młodej był charakterystyczny wianek, tzw. bukiety. Bukiety dla druhen wykonywano ze sztucznych kwiatów, szklanych bombeczek oraz złotych lub srebrnych nici metalowych ujętych w „miotełki”. Bukiety dla panny młodej były gęsto przyozdobione zielonymi listeczkami (najczęściej mirtu) oraz drobnymi białymi kwiatuszkami. Obecnie, gdy strój dąbrowiecki pełni rolę kostiumu scenicznego i reprezentacyjnego dla całej Ziemi Lubuskiej, bukiety dla druhen stały się nadużywaną częścią ubioru kobiecego i noszone są przez wszystkie dziewczęta, a czasem i mężatki.

Wianek, tzw. bukiety, ze zbiorów Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie, fot. E. Koprowski

Nakryciem głowy, tradycyjnie przeznaczonym wyłącznie dla druhen oraz panny młodej był charakterystyczny wianek, tzw. bukiety. Bukiety dla druhen wykonywano ze sztucznych kwiatów, szklanych bombeczek oraz złotych lub srebrnych nici metalowych ujętych w „miotełki”. Bukiety dla panny młodej były gęsto przyozdobione zielonymi listeczkami (najczęściej mirtu) oraz drobnymi białymi kwiatuszkami. Obecnie, gdy strój dąbrowiecki pełni rolę kostiumu scenicznego i reprezentacyjnego dla całej Ziemi Lubuskiej, bukiety dla druhen stały się nadużywaną częścią ubioru kobiecego i noszone są przez wszystkie dziewczęta, a czasem i mężatki.

Obrzędowe nakrycie głowy druhny, Dąbrówka Wielkopolska, I poł. XX w. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, aranżacja na modelce E. Sobiak, fot. A. Cieślawska

Bukiety mają kształt diademu, który tworzy kilka rzędów połączonych ze sobą i usztywnionych drutem, sztucznych kwiatów – najczęściej pąków róży. Pomiędzy kwiaty wplatane są szklane bombki, pocięty staniol, złoty lub srebrny szych (rodzaj nici o metalowym oplocie).Wianek ten zakłada się w specyficzny sposób, tak że okala twarz od wierzchołka głowy, aż poniżej uszu, a przymocowane na jego końcach kolorowe pióra ptasie (pofarbowane najczęściej na zielono, ale czasem też na czerwono lub niebiesko) sięgają aż do ramion.

Obrzędowe nakrycie głowy druhny, Dąbrówka Wielkopolska, I poł. XX w. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, aranżacja na modelce E. Sobiak, fot. A. Cieślawska

Bukiety mają kształt diademu, który tworzy kilka rzędów połączonych ze sobą i usztywnionych drutem, sztucznych kwiatów – najczęściej pąków róży. Pomiędzy kwiaty wplatane są szklane bombki, pocięty staniol, złoty lub srebrny szych (rodzaj nici o metalowym oplocie).Wianek ten zakłada się w specyficzny sposób, tak że okala twarz od wierzchołka głowy, aż poniżej uszu, a przymocowane na jego końcach kolorowe pióra ptasie (pofarbowane najczęściej na zielono, ale czasem też na czerwono lub niebiesko) sięgają aż do ramion.

Strój druhny z Dąbrówki Wielkopolskiej, z odświętnym przybraniem głowy, I połowa XX w. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, aranżacja na modelce E. Sobiak, fot. A. Cieślawska

Bukiety zakładało się na specyficzną fryzurę z przedziałkiem pośrodku głowy i włosami splecionymi w dwa warkocze na skroniach i dwa z tyłu głowy, które zwinięte razem tworzyły kok. Opasywano go wstążką do koka sporządzoną wstęgi jedwabnej, często rypsowej, drukowanej we wzory kwiatowe, W części środkowej, okalającej kok, układano ją w drobne zakładki, zaś z boku wywiązywano kokardę ujętą pośrodku sztucznym kwiatkiem. Końce puszczano luźno, tak że opadały aż do pasa noszącej ją druhny.

Strój druhny z Dąbrówki Wielkopolskiej, z odświętnym przybraniem głowy, I połowa XX w. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, aranżacja na modelce E. Sobiak, fot. A. Cieślawska

Bukiety zakładało się na specyficzną fryzurę z przedziałkiem pośrodku głowy i włosami splecionymi w dwa warkocze na skroniach i dwa z tyłu głowy, które zwinięte razem tworzyły kok. Opasywano go wstążką do koka sporządzoną wstęgi jedwabnej, często rypsowej, drukowanej we wzory kwiatowe, W części środkowej, okalającej kok, układano ją w drobne zakładki, zaś z boku wywiązywano kokardę ujętą pośrodku sztucznym kwiatkiem. Końce puszczano luźno, tak że opadały aż do pasa noszącej ją druhny.

Koszulka z płótna (kabatek), zdobiona na mankietach i ramionach białą koronką fabryczną, Dąbrówka Wielkopolska, I połowa XX w. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, fot. A. Cieślawska

Koszule kobiece, nazywane kabatkami, miały w tym regionie krój poncho podłużnego. Szyto je z trzech gatunków płótna samodziałowego. Z najgrubszego wykonywano nadołek (czyli niewidoczną, dolną część koszuli), odcinek okalający plecy i piersi (mało eksponowany, bo najczęściej osłonięty kaftanem lub stanikiem) szyto z samodziału średniej jakości, a rękawy (niekiedy w pełni widoczne) z płótna najcieńszego i najlepiej bielonego. Koszule przy szyi były wykończone niewielką stójką, mogły mieć długie lub krótkie do łokci rękawy. Ich zdobienia ograniczały się do gęstych marszczeń i przeszyć przy stosunkowo szerokich mankietach, a niekiedy także skromnego, białego haftu na ramionach. W strojach uroczystych dół mankietów koszuli obszyty był dodatkowo koronkową falbanką.

Koszulka z płótna (kabatek), zdobiona na mankietach i ramionach białą koronką fabryczną, Dąbrówka Wielkopolska, I połowa XX w. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, fot. A. Cieślawska

Koszule kobiece, nazywane kabatkami, miały w tym regionie krój poncho podłużnego. Szyto je z trzech gatunków płótna samodziałowego. Z najgrubszego wykonywano nadołek (czyli niewidoczną, dolną część koszuli), odcinek okalający plecy i piersi (mało eksponowany, bo najczęściej osłonięty kaftanem lub stanikiem) szyto z samodziału średniej jakości, a rękawy (niekiedy w pełni widoczne) z płótna najcieńszego i najlepiej bielonego. Koszule przy szyi były wykończone niewielką stójką, mogły mieć długie lub krótkie do łokci rękawy. Ich zdobienia ograniczały się do gęstych marszczeń i przeszyć przy stosunkowo szerokich mankietach, a niekiedy także skromnego, białego haftu na ramionach. W strojach uroczystych dół mankietów koszuli obszyty był dodatkowo koronkową falbanką.

Kreza (kruz) z tiulu i płótna, zdobiona haftem maszynowym, Dąbrówka Wielkopolska, I połowa XX w. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, fot. A. Cieślawska

Na koszulę zakładano dwuczęściowy kruz: w górnej części zazwyczaj batystowy, a w dolnej tiulowy. Jego węższa górna część okalała szyję, tworząc rodzaj stójki, a szersza, dolna leżała na ramionach, piersiach i plecach jak kołnierzyk. Czasem kruzy były w całości jednolite - batystowe albo tiulowe. Obie części kruza zdobił biały haft (ręczny lub maszynowy), a miejsce ich zszycia przysłaniała niebieska lub różowa wstążeczka ułożona na całej swojej długości w drobne zakładki lub kontrafałdki.

Kreza (kruz) z tiulu i płótna, zdobiona haftem maszynowym, Dąbrówka Wielkopolska, I połowa XX w. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, fot. A. Cieślawska

Na koszulę zakładano dwuczęściowy kruz: w górnej części zazwyczaj batystowy, a w dolnej tiulowy. Jego węższa górna część okalała szyję, tworząc rodzaj stójki, a szersza, dolna leżała na ramionach, piersiach i plecach jak kołnierzyk. Czasem kruzy były w całości jednolite - batystowe albo tiulowe. Obie części kruza zdobił biały haft (ręczny lub maszynowy), a miejsce ich zszycia przysłaniała niebieska lub różowa wstążeczka ułożona na całej swojej długości w drobne zakładki lub kontrafałdki.

Kreza (kruz) z tiulu i płótna, zdobiona haftem maszynowym, Dąbrówka Wielkopolska, I połowa XX w. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, fot. A. Cieślawska

Na koszulę zakładano dwuczęściowy kruz: w górnej części zazwyczaj batystowy, a w dolnej tiulowy. Jego węższa górna część okalała szyję, tworząc rodzaj stójki, a szersza, dolna leżała na ramionach, piersiach i plecach jak kołnierzyk. Czasem kruzy były w całości jednolite - batystowe albo tiulowe. Obie części kruza zdobił biały haft (ręczny lub maszynowy), a miejsce ich zszycia przysłaniała niebieska lub różowa wstążeczka ułożona na całej swojej długości w drobne zakładki lub kontrafałdki.

Kreza (kruz) z tiulu i płótna, zdobiona haftem maszynowym, Dąbrówka Wielkopolska, I połowa XX w. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, fot. A. Cieślawska

Na koszulę zakładano dwuczęściowy kruz: w górnej części zazwyczaj batystowy, a w dolnej tiulowy. Jego węższa górna część okalała szyję, tworząc rodzaj stójki, a szersza, dolna leżała na ramionach, piersiach i plecach jak kołnierzyk. Czasem kruzy były w całości jednolite - batystowe albo tiulowe. Obie części kruza zdobił biały haft (ręczny lub maszynowy), a miejsce ich zszycia przysłaniała niebieska lub różowa wstążeczka ułożona na całej swojej długości w drobne zakładki lub kontrafałdki.

Dera z opleckiem, spódnica wełniana w kolorowe pasy zszyta ze stanikiem z bawełny, Dąbrówka Wielkopolska, 1923 r. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, aranżacja na modelce E. Sobiak, fot. A. Cieślawska

Stanik czyli inaczej oplecek zakładano bezpośrednio na koszulę. Mógł stanowić oddzielną część odzieży ale najczęściej był doszyty do spódnicy i wtedy tworzył całość, którą nazywano szorcem. Zapinano go na haftki. Miał niewielki dekolt i składał się z dwóch prostych przodów i pleców dopasowanych zaszewkami. Derą nazywano w tym regionie wełnianą spódnicę samodziałową, utkaną w różnobarwne pasy.

Dera z opleckiem, spódnica wełniana w kolorowe pasy zszyta ze stanikiem z bawełny, Dąbrówka Wielkopolska, 1923 r. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, aranżacja na modelce E. Sobiak, fot. A. Cieślawska

Stanik czyli inaczej oplecek zakładano bezpośrednio na koszulę. Mógł stanowić oddzielną część odzieży ale najczęściej był doszyty do spódnicy i wtedy tworzył całość, którą nazywano szorcem. Zapinano go na haftki. Miał niewielki dekolt i składał się z dwóch prostych przodów i pleców dopasowanych zaszewkami. Derą nazywano w tym regionie wełnianą spódnicę samodziałową, utkaną w różnobarwne pasy.

Drużbowie, druhna w staniku (oplecku) i bukietach, ok. 1910, fragment fotografii, ze zbiorów prywatnych.

Oplecek niekiedy bywał widoczny, najczęściej przy stroju dziewczęcym, zwykle jednak był przysłonięty kaftanem. Jeśli miał być eksponowany, szyto go z gładkich, lepszych gatunkowo tkanin i przyozdabiano wzdłuż krawędzi naszyciami z szerokich ząbków lub taśm pasmanteryjnych w kontrastowym do samego oplecka kolorze, często białym, czarnym lub czerwonym. Rzadziej zdobienia te wykonywano ze sznureczka lub wąskich wstążeczek.

Drużbowie, druhna w staniku (oplecku) i bukietach, ok. 1910, fragment fotografii, ze zbiorów prywatnych.

Oplecek niekiedy bywał widoczny, najczęściej przy stroju dziewczęcym, zwykle jednak był przysłonięty kaftanem. Jeśli miał być eksponowany, szyto go z gładkich, lepszych gatunkowo tkanin i przyozdabiano wzdłuż krawędzi naszyciami z szerokich ząbków lub taśm pasmanteryjnych w kontrastowym do samego oplecka kolorze, często białym, czarnym lub czerwonym. Rzadziej zdobienia te wykonywano ze sznureczka lub wąskich wstążeczek.

Kaftanik (kabot), ze zbiorów Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi, fot. Władysław Pohorecki

Ważny element odświętnego stroju mężatki stanowił kaftan, inaczej kabot. Przylegający, dosyć krótki (sięgał zaledwie do talii), szyty był z różnorakich materiałów, często z kosztownego sukna lub jedwabiu. Kaftan mógł mieć podszewkę (zwykle z flaneli lub barchanu) albo być jej pozbawiony. Najczęściej był czarny. Jego przód składał się z dwóch części i zapinany był na haftki. U dołu kabota, tuż nad talią użytkowniczki, znajdował się dość szeroki pasek tkaniny. Od dołu doszywano do niego podobnej szerokości pasek ułożony w gęste, drobne zakładki. Wg. tradycji miało ich być 120.

Kaftanik (kabot), ze zbiorów Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi, fot. Władysław Pohorecki

Ważny element odświętnego stroju mężatki stanowił kaftan, inaczej kabot. Przylegający, dosyć krótki (sięgał zaledwie do talii), szyty był z różnorakich materiałów, często z kosztownego sukna lub jedwabiu. Kaftan mógł mieć podszewkę (zwykle z flaneli lub barchanu) albo być jej pozbawiony. Najczęściej był czarny. Jego przód składał się z dwóch części i zapinany był na haftki. U dołu kabota, tuż nad talią użytkowniczki, znajdował się dość szeroki pasek tkaniny. Od dołu doszywano do niego podobnej szerokości pasek ułożony w gęste, drobne zakładki. Wg. tradycji miało ich być 120.

Tył kaftana, ze zbiorów Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi, fot. Władysław Pohorecki

Plecy kaftana krojono z co najmniej trzech płatów tkaniny i dopasowywano pionowymi cięciami lub zaszewkami.

Tył kaftana, ze zbiorów Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi, fot. Władysław Pohorecki

Plecy kaftana krojono z co najmniej trzech płatów tkaniny i dopasowywano pionowymi cięciami lub zaszewkami.

Kaftan z czarnego rypsu jedwabnego, Dąbrówka Wielkopolska, I połowa XX w. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, aranżacja na modelce E. Sobiak, fot. A. Cieślawska

Kaftan miał przy szyi spory, wykładany kołnierz o zaokrąglonych brzegach. Rękawy, zazwyczaj szyte bez mankietów, były w części górnej bardzo szerokie i silnie przymarszczone Kaftan noszono bezpośrednio na koszulę lub stanik (oplecek).
Odmiennym rodzajem okrycia wierzchniego była, noszona na co dzień lub w mniejsze święta, polka. Szyto ją z kretonu, flaneli lub innej tańszej i zazwyczaj gładkiej tkaniny w ciemnym kolorze. Plecy krojono z jednego płata tkaniny, przody z dwóch części. Do sylwetki dopasowywano ją zaszewkami. Z przodu zapinana była na ozdobne guziki. Miała nieco luźniejszy krój od kabota i była dłuższa – sięgała do połowy bioder. Miała niską stójkę, długie, proste rękawy, wszyte bez marszczeń w główce i zazwyczaj zakończone u dołu wąskimi mankietami. Jej cechą charakterystyczną były 2-4 pionowe zaszewki biegnące po obu stronach wzdłuż rozcięcia z przodu i znajdujący się pomiędzy nimi wielobarwny ręczny haft krzyżykowy lub atłaskowy o motywach kwiatowych

Kaftan z czarnego rypsu jedwabnego, Dąbrówka Wielkopolska, I połowa XX w. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, aranżacja na modelce E. Sobiak, fot. A. Cieślawska

Kaftan miał przy szyi spory, wykładany kołnierz o zaokrąglonych brzegach. Rękawy, zazwyczaj szyte bez mankietów, były w części górnej bardzo szerokie i silnie przymarszczone Kaftan noszono bezpośrednio na koszulę lub stanik (oplecek).
Odmiennym rodzajem okrycia wierzchniego była, noszona na co dzień lub w mniejsze święta, polka. Szyto ją z kretonu, flaneli lub innej tańszej i zazwyczaj gładkiej tkaniny w ciemnym kolorze. Plecy krojono z jednego płata tkaniny, przody z dwóch części. Do sylwetki dopasowywano ją zaszewkami. Z przodu zapinana była na ozdobne guziki. Miała nieco luźniejszy krój od kabota i była dłuższa – sięgała do połowy bioder. Miała niską stójkę, długie, proste rękawy, wszyte bez marszczeń w główce i zazwyczaj zakończone u dołu wąskimi mankietami. Jej cechą charakterystyczną były 2-4 pionowe zaszewki biegnące po obu stronach wzdłuż rozcięcia z przodu i znajdujący się pomiędzy nimi wielobarwny ręczny haft krzyżykowy lub atłaskowy o motywach kwiatowych

Dera z opleckiem, Dabrówka Wielkopolska, 1923 r. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, aranżacja na modelce E. Sobiak, fot. A. Cieślawska

Zależnie od tkaniny i kroju spódnicę nazywano: spódnik, dera, szorc lub watok, a oprócz tych określeń istniały jeszcze i inne, związane z kolorystyką tkaniny. Ilość i rodzaj noszonych spódnic (zwykle zakładano ich jednocześnie co najmniej trzy), zależna była od pory roku i zamożności kobiety. Jako pierwszy przywdziewano biały, płócienny spódnik ze stanikiem lub bez, na to spódnik watowany (watok), później szorc czyli spódnicę z gorszej lub po prostu starszej tkaniny z doszytym stanikiem w kontrastowym kolorze i dopiero potem spódnicę wierzchnią z fabrycznych tkanin wełnianych, jedwabnych, sukna lub derę z pasiastego samodziału wełnianego o różnej kolorystyce, jednak z dominacją kolorów czerwonego, zielonego, niebieskiego i niewielkim dodatkiem koloru czarnego. 
W stroju obrzędowym druhny obowiązywał biały spódnik uszyty z bardzo cienkiego batystu w drobny wzór.
Wszystkie spódnice wykończone były u dołu taśmą pasmanteryjną zwaną szczoteczką lub ozdobnym sznurkiem, które zapobiegały przecieraniu się ich dolnej krawędzi.

Dera z opleckiem, Dabrówka Wielkopolska, 1923 r. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, aranżacja na modelce E. Sobiak, fot. A. Cieślawska

Zależnie od tkaniny i kroju spódnicę nazywano: spódnik, dera, szorc lub watok, a oprócz tych określeń istniały jeszcze i inne, związane z kolorystyką tkaniny. Ilość i rodzaj noszonych spódnic (zwykle zakładano ich jednocześnie co najmniej trzy), zależna była od pory roku i zamożności kobiety. Jako pierwszy przywdziewano biały, płócienny spódnik ze stanikiem lub bez, na to spódnik watowany (watok), później szorc czyli spódnicę z gorszej lub po prostu starszej tkaniny z doszytym stanikiem w kontrastowym kolorze i dopiero potem spódnicę wierzchnią z fabrycznych tkanin wełnianych, jedwabnych, sukna lub derę z pasiastego samodziału wełnianego o różnej kolorystyce, jednak z dominacją kolorów czerwonego, zielonego, niebieskiego i niewielkim dodatkiem koloru czarnego.
W stroju obrzędowym druhny obowiązywał biały spódnik uszyty z bardzo cienkiego batystu w drobny wzór.
Wszystkie spódnice wykończone były u dołu taśmą pasmanteryjną zwaną szczoteczką lub ozdobnym sznurkiem, które zapobiegały przecieraniu się ich dolnej krawędzi.

Strój dąbrowiecki ze zbiorów Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi. Dobór zabytków i aranżacja na modelce Alicja Woźniak, fot. Władysław Pohorecki.

Spódnik, szorc i watok to głównie odzież spodnia, przysłonięta wierzchnią spódnicą. Wszystkie one miały zbliżony krój, szyto je z trzech lub czterech metrów materiału, marszczenia koncentrowały się na tyłach i bokach, natomiast przody były prawie gładkie z rozporkiem i zapięciem. Zawsze stosowano zasadę, że najkrótszą i najwęższą była spódnica najbliższa ciału, każda następna była zarówno szersza jak i dłuższa.

Strój dąbrowiecki ze zbiorów Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi. Dobór zabytków i aranżacja na modelce Alicja Woźniak, fot. Władysław Pohorecki.

Spódnik, szorc i watok to głównie odzież spodnia, przysłonięta wierzchnią spódnicą. Wszystkie one miały zbliżony krój, szyto je z trzech lub czterech metrów materiału, marszczenia koncentrowały się na tyłach i bokach, natomiast przody były prawie gładkie z rozporkiem i zapięciem. Zawsze stosowano zasadę, że najkrótszą i najwęższą była spódnica najbliższa ciału, każda następna była zarówno szersza jak i dłuższa.

Spódnik spodni – halka z płótna, dołem obszyta koronką fabryczną, Dąbrówka Wielkopolska, I połowa XX w. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, fot. A. Cieślawska

Spódnik spodni – halka z płótna, dołem obszyta koronką fabryczną, Dąbrówka Wielkopolska, I połowa XX w. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, fot. A. Cieślawska

Strój druhny z Dąbrówki Wielkopolskiej, I połowa XX w. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, aranżacja na modelce E. Sobiak, fot. A. Cieślawska

Fartuszki dąbrowieckie już w l. 20. XX w. szyto prawie wyłącznie z tkanin fabrycznych. Starsze, płócienne, ozdobione białym haftem angielskim, wyszły już wtedy z mody. Fartuszki noszone przez panny, szyte głównie z jedwabiu lub jego imitacji, miały przeważnie wyraziste, ostre kolory. Zwykle stosowano kontrastowe zestawienia kolorystyczne w stosunku do stanika (jeśli był widoczny): do modrego zakładano zapaskę bordową lub karmazynową, natomiast do jaskraworóżowego zieloną. W użyciu były także, noszone głównie przez mężatki, zapaski płócienne. Zdobił je na prawie całej powierzchni lub wzdłuż dolnej krawędzi, drobny biały haft ręczny lub maszynowy.) oraz Mężatki nosiły też zapaski z różnorodnych tkanin o splocie atłasowym lub adamaszkowym w stonowanej kolorystyce. Większość z nich zdobiły: przyszyta do dolnej krawędzi kremowa lub czarna koronka tiulowa oraz naszycia z różnorodnych taśm pasmanteryjnych rozmieszczone wzdłuż dolnego brzegu. Podobnie zdobione były także wiązania fartuchów, które związywano z tyłu w „motyla”. Niekiedy do jednego z troczków doszywano gotową już kokardę wykonaną z tej samej tkaniny co zapaska i podobnie zdobioną i wówczas zapaski już nie związywano tylko zapinano na haftki.

Strój druhny z Dąbrówki Wielkopolskiej, I połowa XX w. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, aranżacja na modelce E. Sobiak, fot. A. Cieślawska

Fartuszki dąbrowieckie już w l. 20. XX w. szyto prawie wyłącznie z tkanin fabrycznych. Starsze, płócienne, ozdobione białym haftem angielskim, wyszły już wtedy z mody. Fartuszki noszone przez panny, szyte głównie z jedwabiu lub jego imitacji, miały przeważnie wyraziste, ostre kolory. Zwykle stosowano kontrastowe zestawienia kolorystyczne w stosunku do stanika (jeśli był widoczny): do modrego zakładano zapaskę bordową lub karmazynową, natomiast do jaskraworóżowego zieloną. W użyciu były także, noszone głównie przez mężatki, zapaski płócienne. Zdobił je na prawie całej powierzchni lub wzdłuż dolnej krawędzi, drobny biały haft ręczny lub maszynowy.) oraz Mężatki nosiły też zapaski z różnorodnych tkanin o splocie atłasowym lub adamaszkowym w stonowanej kolorystyce. Większość z nich zdobiły: przyszyta do dolnej krawędzi kremowa lub czarna koronka tiulowa oraz naszycia z różnorodnych taśm pasmanteryjnych rozmieszczone wzdłuż dolnego brzegu. Podobnie zdobione były także wiązania fartuchów, które związywano z tyłu w „motyla”. Niekiedy do jednego z troczków doszywano gotową już kokardę wykonaną z tej samej tkaniny co zapaska i podobnie zdobioną i wówczas zapaski już nie związywano tylko zapinano na haftki.

Strój mężatki z Dąbrówki Wielkopolskiej, I połowa XX w. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, aranżacja na modelce E. Sobiak, fot. A. Cieślawska

Ciekawym elementem odświętnego stroju mężatki, rzadko spotykanym w innych strojach ludowych, była suknia. Składała się ona ze zeszytych razem kabotka i spódnicy wykonanych z tego samego materiału. Suknie szyto z drogich tkanin wełnianych i jedwabnych, jednobarwnych ale czasem o splocie adamaszkowym lub atłasowym. Górna część sukni była dopasowana, a jej plecy krojone z 3 części. Z przodu zapinana była na haftki, nie miała kołnierza. Charakterystycznym elementem sukni były szerokie w główce i silnie marszczone rękawy, które u dołu zebrane były w ozdobne zaszewki i ozdobione kilkoma różnymi taśmami pasmanteryjnymi lub wąskimi koronkami, naszytymi horyzontalnie jedna obok drugiej. Dół rękawa ozdobiony był białą koronką wszytą od środka. Do sukni zawsze kobieta zakładała sici.

Strój mężatki z Dąbrówki Wielkopolskiej, I połowa XX w. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, aranżacja na modelce E. Sobiak, fot. A. Cieślawska

Ciekawym elementem odświętnego stroju mężatki, rzadko spotykanym w innych strojach ludowych, była suknia. Składała się ona ze zeszytych razem kabotka i spódnicy wykonanych z tego samego materiału. Suknie szyto z drogich tkanin wełnianych i jedwabnych, jednobarwnych ale czasem o splocie adamaszkowym lub atłasowym. Górna część sukni była dopasowana, a jej plecy krojone z 3 części. Z przodu zapinana była na haftki, nie miała kołnierza. Charakterystycznym elementem sukni były szerokie w główce i silnie marszczone rękawy, które u dołu zebrane były w ozdobne zaszewki i ozdobione kilkoma różnymi taśmami pasmanteryjnymi lub wąskimi koronkami, naszytymi horyzontalnie jedna obok drugiej. Dół rękawa ozdobiony był białą koronką wszytą od środka. Do sukni zawsze kobieta zakładała sici.

Fragment spódnicy i zapaski ze zbiorów Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi, fot. Władysław Pohorecki

Fragment spódnicy i zapaski ze zbiorów Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi, fot. Władysław Pohorecki

Chusta zwana sicią ze zbiorów Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi, fot. Władysław Pohorecki

Chusty dąbrowieckie były duże (150x150 cm) i pełniły zarówno funkcje dekoracyjne, jak i rolę okrycia wierzchniego. Używano kilku ich rodzajów, najpowszechniej tzw. sici, które wyróżniają strój dąbrowiecki spośród innych ubiorów polskich. Sici to chusty wełniane, najczęściej białe, kremowe lub czerwone, wzorzyste, z długimi, wielokrotnie (10-20 razy) wiązanymi ręcznie frędzlami w kolorze tła. Zdobią je drukowane, wielobarwne i rozbudowane wzory kwiatowe (dominują róże), biegnące dookoła krawędzi całej chusty. Środek chusty pozostaje gładki albo znajdują się na nim symetrycznie ułożone na całej powierzchni drobne kwiatki.

Chusta zwana sicią ze zbiorów Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi, fot. Władysław Pohorecki

Chusty dąbrowieckie były duże (150x150 cm) i pełniły zarówno funkcje dekoracyjne, jak i rolę okrycia wierzchniego. Używano kilku ich rodzajów, najpowszechniej tzw. sici, które wyróżniają strój dąbrowiecki spośród innych ubiorów polskich. Sici to chusty wełniane, najczęściej białe, kremowe lub czerwone, wzorzyste, z długimi, wielokrotnie (10-20 razy) wiązanymi ręcznie frędzlami w kolorze tła. Zdobią je drukowane, wielobarwne i rozbudowane wzory kwiatowe (dominują róże), biegnące dookoła krawędzi całej chusty. Środek chusty pozostaje gładki albo znajdują się na nim symetrycznie ułożone na całej powierzchni drobne kwiatki.

Wieśniaczki z powiatu nowotomyskiego w strojach regionalnych na uroczystości przekazania sprzętu wojskowego w Nowym Tomyślu, „Ziemia”, 1938

Sici składano po przekątnej i zakładano na plecy i ramiona, a następnie dwa rogi chusty krzyżowano na piersiach i przypinanoszpilkami do boków spódnicy lub szorca na wysokości talii. Ich końce spływały w dół aż do dolnej krawędzi spódnicy. Ponadto używano tzw. chust tureckich (zwanych też „ślubnymi”) wełniano-jedwabnych w fantazyjne desenie roślinne. Zazwyczaj były one czerwono-brązowe w delikatne wzory żółte i niebieskie, a ich środek zdobiła fantazyjna, czarna gwiazda. Cygonki, produkowane z cienkiej wełny, były drukowanym naśladownictwem chust tureckich, choć o nieco innej kolorystyce. Często miały one czarny środek w kształcie wielopromiennej, nieregularnej gwiazdy i koncentryczną kompozycję z przewagą kolorów brązowego, pomarańczowego i czarnego oraz niewielkim dodatkiem innych barw. Oba te typy chust składano po przekątnej i narzucono na ramiona lub głowę.
Zimą noszono natomiast chusty w kratę z grubej wełny, które okrywały całą postać kobiety i chroniły ją przed chłodem.

Wieśniaczki z powiatu nowotomyskiego w strojach regionalnych na uroczystości przekazania sprzętu wojskowego w Nowym Tomyślu, „Ziemia”, 1938

Sici składano po przekątnej i zakładano na plecy i ramiona, a następnie dwa rogi chusty krzyżowano na piersiach i przypinanoszpilkami do boków spódnicy lub szorca na wysokości talii. Ich końce spływały w dół aż do dolnej krawędzi spódnicy. Ponadto używano tzw. chust tureckich (zwanych też „ślubnymi”) wełniano-jedwabnych w fantazyjne desenie roślinne. Zazwyczaj były one czerwono-brązowe w delikatne wzory żółte i niebieskie, a ich środek zdobiła fantazyjna, czarna gwiazda. Cygonki, produkowane z cienkiej wełny, były drukowanym naśladownictwem chust tureckich, choć o nieco innej kolorystyce. Często miały one czarny środek w kształcie wielopromiennej, nieregularnej gwiazdy i koncentryczną kompozycję z przewagą kolorów brązowego, pomarańczowego i czarnego oraz niewielkim dodatkiem innych barw. Oba te typy chust składano po przekątnej i narzucono na ramiona lub głowę.
Zimą noszono natomiast chusty w kratę z grubej wełny, które okrywały całą postać kobiety i chroniły ją przed chłodem.

Półbuciki z czarnej skóry, zdobione wycinaniem w łezki, sznurowane na podbiciu, Dąbrówka Wielkopolska, I połowa XX w. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, fot. A. Cieślawska

Jeszcze po 1920 r., od święta powszechnie używano wysokich, czarnych trzewików. Ich dolna część (mniej więcej do wysokości kostki) robiona była z glansowanej, świecącej skóry, natomiast cholewka z matowej tkaniny. Później w modę weszło niskie obuwie, sznurowane lub zapinane na pasek.

Półbuciki z czarnej skóry, zdobione wycinaniem w łezki, sznurowane na podbiciu, Dąbrówka Wielkopolska, I połowa XX w. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, fot. A. Cieślawska

Jeszcze po 1920 r., od święta powszechnie używano wysokich, czarnych trzewików. Ich dolna część (mniej więcej do wysokości kostki) robiona była z glansowanej, świecącej skóry, natomiast cholewka z matowej tkaniny. Później w modę weszło niskie obuwie, sznurowane lub zapinane na pasek.

Strój ludowy z Dąbrówki Wielkopolskiej k. Zbąszynka, fot. T. Dohnalik
„Ziemia”, 1949

Do butów wszystkich typów używano białych, bawełnianych pończoch wyrobu fabrycznego lub czarnych, wełnianych, robionych na drutach.

Strój ludowy z Dąbrówki Wielkopolskiej k. Zbąszynka, fot. T. Dohnalik
„Ziemia”, 1949

Do butów wszystkich typów używano białych, bawełnianych pończoch wyrobu fabrycznego lub czarnych, wełnianych, robionych na drutach.

Naszyjnik z korali naturalnych, Wielkopolska, I połowa XX w. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, aranżacja na modelce E. Sobiak, fot. A. Cieślawska

Biżuterię dziewczyna otrzymywała po ukończeniu szkoły i później stanowiła ona część jej wyprawy. Noszono korale prawdziwe (prawe) i szklane, które je naśladowały. Ich paciorki były zwykle okrągłe, nawlekane na cztery do siedmiu sznurków. Niekiedy kobiety używały także jednosznurowych naszyjników z podłużnych, czerwonych paciorków. Wszelkie korale, niezależnie od tego z jakiego surowca były wykonane, zakładano na kryzkę.

Naszyjnik z korali naturalnych, Wielkopolska, I połowa XX w. Ze zbiorów Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, aranżacja na modelce E. Sobiak, fot. A. Cieślawska

Biżuterię dziewczyna otrzymywała po ukończeniu szkoły i później stanowiła ona część jej wyprawy. Noszono korale prawdziwe (prawe) i szklane, które je naśladowały. Ich paciorki były zwykle okrągłe, nawlekane na cztery do siedmiu sznurków. Niekiedy kobiety używały także jednosznurowych naszyjników z podłużnych, czerwonych paciorków. Wszelkie korale, niezależnie od tego z jakiego surowca były wykonane, zakładano na kryzkę.

Fragment zdjęcia grupy weselników, ok. 1910 r., ze zbiorów prywatnych

Wstążki dzielono na odświętne i żałobne, znacznie częściej używały ich panny niż mężatki. Za odświętne uważano białe, czerwone i różowe, natomiast fioletowe i niebieskie przynależały do grupy żałobnych lub noszonych w okresie postu. Najstarsze wstążki haftowano ręcznie, po 1910 r. ich miejsce zajęły wyroby broszowane (wyszywane maszynowo), a jeszcze później o wzorach malowanych lub drukowanych. Zawsze jednak, zdobiące je motywy były kwiatowe.

Fragment zdjęcia grupy weselników, ok. 1910 r., ze zbiorów prywatnych

Wstążki dzielono na odświętne i żałobne, znacznie częściej używały ich panny niż mężatki. Za odświętne uważano białe, czerwone i różowe, natomiast fioletowe i niebieskie przynależały do grupy żałobnych lub noszonych w okresie postu. Najstarsze wstążki haftowano ręcznie, po 1910 r. ich miejsce zajęły wyroby broszowane (wyszywane maszynowo), a jeszcze później o wzorach malowanych lub drukowanych. Zawsze jednak, zdobiące je motywy były kwiatowe.

Kobieta w stroju dąbrowieckim idąca do kościoła, Dąbrówka Wielkopolska, 16.02.1975 r., fot. B. Linette, Cyfrowe Archiwum im. Józefa Burszty, Nr inwent.: 000922n.

Starsze kobiety ubierały się zwykle całe na czarno, nie nosiły kryzików ani korali.

Kobieta w stroju dąbrowieckim idąca do kościoła, Dąbrówka Wielkopolska, 16.02.1975 r., fot. B. Linette, Cyfrowe Archiwum im. Józefa Burszty, Nr inwent.: 000922n.

Starsze kobiety ubierały się zwykle całe na czarno, nie nosiły kryzików ani korali.

Ten serwis korzysta z cookies Polityka prywatności