Przejdź do głównej treści

O haftach

W okolicach Wolsztyna jedynie kobiece czepce i ich wiązadła ozdobione były haftami. Kryz nie noszono, a fartuchy szyto z tkanin fabrycznych. Stosunkowo wcześnie, bo już w latach 20. XX w., zaczęto zdobić drobnym, białym haftem atłaskowym bieliznę kobiecą. W strojach męskich haft nie występował.

W oparciu o zachowane stare czepce odświętne stwierdzić można, że najbardziej charakterystyczny był biały ręczny haft przewlekany na białym tiulu. Najczęściej spotykane motywy to linie proste i łamane, zygzaki oraz gwiazdy, zwykle w układzie pasowym. Ta technika i związane z nią wzory są najstarsze. Bardzo często też występuje motyw winnego grona, szczególnie w starych czepcach z Kębłowa.

Jednak silne wpływy mody miejskiej i dostępność tkanin fabrycznych sprawiła, że część czepców codziennych szyto już w 1 połowie XX w. z maszynowo haftowanego batystu. Czasem, wraz z fabrycznie zdobionym tiulem, wykorzystywano go też na czepce odświętne. Hafty maszynowe miały zwykle drobne motywy kwiatowe, czasem w układzie pasowym, a czasem symetrycznie rozmieszczone na całej tkaninie.

W zbiorach Muzeum Regionalnego w Wolsztynie znajdują się też fartuchy robocze z lat 30.-40. XX w. ozdobione haftem wielobarwnym.  Zarówno technika ich wykonania (ścieg sznureczkowy, dziergany, jodełka, atłasek), jak i dominujące drobne motywy kwiatowe to wyraźny wpływ mody miejskiej. Z tego też okresu pochodzą pojedyncze elementy bieliźniane (halki, pantalony) zdobione monogramami oraz skomplikowanymi haftami igłowymi, rzadko spotykanymi w ludowych elementach ubioru.

Joanna Minksztym

Ten serwis korzysta z cookies Polityka prywatności