STRÓJ WIEJSKI POZNAŃSKI
Historia i ogólna charakterystyka stroju.
Strój wiejski poznański jest strojem bardzo nietypowym. Wyodrębniony i szczegółowo opisany po raz pierwszy dopiero w latach 80. XX w. przez dr Zofię Grodecką, wieloletniego pracownika Muzeum Etnograficznego, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, występował wyłącznie na terenie samego Poznania oraz okolicznych wsi, które z czasem weszły w obręb miasta.
W przeciwieństwie do większości ubiorów ludowych powstał on w ciągu zaledwie 20-30 lat i to w środowisku miejskim. Ponadto funkcjonował zaledwie przez około 80-100 lat, pomiędzy rokiem 1880, kiedy to zaczęła się na większą skalę emigracja mieszkańców wsi wielkopolskich do Poznania, a 1980 rokiem, kiedy to zmarły ostatnie noszące go osoby. Co także nietypowe, jego użytkowanie ograniczone było jedynie do kobiet i to pochodzących z jednej warstwy społecznej. Był to bowiem ubiór typowy dla dziewcząt i kobiet przybywających do Poznania na przełomie XIX i XX w. i zatrudnionych w zawodach służebnych – głównie jako gosposie, kucharki, praczki, służące „do wszystkiego”, czasem nianie. Większość z nich pochodziła ze wsi położonych w promieniu około 50 km od miasta, stąd w stroju wiejskim poznańskim jest wiele elementów charakterystycznych dla strojów środkowowielkopolskich (przede wszystkim kościańskiego i szamotulskiego). Kobiety te zazwyczaj były i pozostawały do końca życia pannami, znacznie rzadziej wychodziły za mąż. Wtedy też często przestawały już nosić strój wiejski poznański i „przebierały się” się po miejsku. Ich bracia i mężowie ubierali się zgodnie z modą miejską przełomu XIX i XX wieku. Tak też ubierane były dzieci. Dlatego nigdy nie powstał męski ani dziecięcy wariant tego ubioru.
Na wyróżnienie tego ubioru wśród innych strojów środkowowielkopolskich wpływa w znacznej mierze samoidentyfikacja jego użytkowniczek, które uważały go za ubiór odmienny od tych, które noszono w ich stronach rodzinnych i nazywały go strojem poznańskim. Zgodnie też z zasadami obowiązującymi w ubiorach ludowych powszechnie znany i przestrzegany był wśród jego użytkowniczek kod kulturowy ściśle określający jaki wariant tego ubioru przez kogo i na jaką okazję może być zakładany. Ponadto jego cechy formalne (duży wpływ mody miejskiej w kroju i zastosowanie wyłącznie tkanin fabrycznych przy zachowaniu wielu elementów typowo wiejskich, np. haftowane czepki, kryzy i fartuchy) pozwalają na uznanie go za ubiór odrębny od innych ubiorów ludowych noszonych w tym czasie na terenie Wielkopolski.
Na powstanie i utrzymywanie się ubioru wiejskiego poznańskiego miało wpływ kilka czynników:
– dziewczęta przybywające na służbę do miasta wywodziły się z wiejskiej biedoty i nie stać ich było na zakup miejskiego odzienia;
– płace w zawodach służebnych były tak niskie, że wiele miesięcy a nawet lat oszczędzania trzeba było aby kupić nowe ubranie;
– pracodawczynie nalegały aby służąca wyraźnie różniła się ubiorem od swojej pani, podkreślając w ten sposób dzielący je dystans społeczny;
– w okresie chłopomanii początków XX w. w wielu domach polskich uważano, że ludowy ubiór służącej świadczy o patriotyzmie gospodarzy;
– wiele samotnych i wyobcowanych w „wielkim mieście” dziewcząt poszukiwało jakiegoś poczucia wspólnoty, wyróżnika, który by pozwolił im rozpoznawać w tłumie osoby bliskie doświadczeniem życiowym;
– strój wiejski poznański znalazł uznanie i wsparcie wśród kleru promującego jego używanie w czasie uroczystości kościelnych, np. procesji z okazji Bożego Ciała, co oznaczało nobilitację samego stroju oraz jego użytkowniczek i przyczyniło się do dłuższego jego trwania.
– strój wiejski poznański stanowił w samej swojej formie wizytówkę określającą najbardziej pożądane na rynku cechy idealnej służącej – schludnej, pracowitej, skromnej. W przeciwieństwie do innych strojów ludowych miał nie podkreślić urodę i kobiecość swojej użytkowniczki, tylko właśnie ją ukryć. Stąd jego prosta, sylwetka bez wcięcia w talii, stonowane, poważne kolory, brak barwnych dodatków.
W literaturze dotyczącej polskich strojów ludowych jest to jedyny udokumentowany i opisany przypadek powstania oraz długoletniego funkcjonowania w dużym mieście stroju o cechach ubioru wiejskiego, odrębnego od strojów pobliskich wsi, stworzonego przez jedną grupę społeczną i różniącego się wyraźnie od spotykanego powszechnie na ulicach tego samego miasta stroju bamberskiego.
Stroje kobiece
W zależności od okoliczności noszono kilka odmian stroju wiejskiego poznańskiego. Poza skromnym w formie ubiorem codziennym obejmującym koszulę, spódnicę, fartuch i chustkę zakładaną przy wyjściu z domu, a w chłodniejsze dni także wełnianą chustę do okrycia ciała lub jaczkę (rodzaj żakietu) z tkaniny fabrycznej, starano się skompletować strój odświętny. Jego podstawę stanowiło ubranko, tj. prosta i długa co najmniej do pół łydki spódnica oraz zapinana z przodu na guziki lub zatrzaski jaczka z tej samej tkaniny o wydłużonym kroju, bez taliowania, często zdobiona jedynie zaszewkami. Bardzo młode dziewczęta nosiły ubranka błękitne z żorżety lub sztucznego jedwabiu a na największe uroczystości białe, uszyte z woalu, rzadziej batystu. Pod te ostatnie obowiązkowo zakładały podstaniczki (rodzaj zapinanej z przodu koszulki płóciennej na naramkach) oraz staniczki w formie płóciennych bluzek z rękawami do łokcia zdobionych koronkami, widocznymi spod półprzeźroczystej tkaniny. Młode kobiety nosiły ubranka modrakowe, czasem ciemno turkusowe, nieco starsze granatowe, a kobiety w średnim wieku i starsze już tylko czarne. Istniało też specjalne ubranko brązowe, zakładane tylko na nabożeństwa (wielkopostne i pierwszopiątkowe) oraz do spowiedzi przez kobiety, które chodziły do kościoła oo. franciszkanów. Do tego ubranka, na zasadzie zupełnego wyjątku, noszono fartuch jedwabny, taftowy w kolorze zielonym. Nie zakładano też do niego korali.
Główną ozdobę strojów wiejskich poznańskich stanowiły tzw. przystroje, tj. czepek (noszony zarówno przez panny, jak i mężatki), kryza i fartuch. Zazwyczaj były one białe, tiulowe lub batystowe, haftowane ręcznie lub maszynowo, wyłącznie haftem białym. Tylko do ubranka białego zakładano fartuch błękitny z żorżety, sztucznego jedwabiu albo tafty. Takie fartuchy, poza poziomymi zaszewkami wzdłuż dolnej krawędzi nie miały innych ozdób.
Czepki w stroju poznańskim były trzykwaterkowe, t.j. składające się z 3 kawałków tkaniny – środkowego prostokątnego oraz dwóch bocznych o formie zbliżonej do trójkąta. Dookoła ich krawędzi doszywano zazwyczaj pojedynczy rząd tiulek, czyli układanych (karbowanych) na specjalnych maszynkach i usztywnionych krochmalem pasów tiulu. Czasem tiulki otoczone były zwiniętą w rulonik jedwabną wstążeczką niebieską lub różową. Zarówno same główki czepków, jak i ich wiązania (bandy) w formie dwóch pasów tiulu przytrzymujących czepek na głowie, zakrywających uszy i wiązanych pod brodą w kokardę, były haftowane ściegiem atłaskowym lub dzierganym, rzadziej przewlekanym w motywy kwiatowe, wyjątkowo geometryczne. Podobnym haftem zdobiono dość szerokie, sięgające ramion kryzy oraz dolne krawędzie fartuchów, nierzadko na szerokość nawet do 30-40 cm.
Dodatkami do tego ubioru były drobne, czerwone korale naturalne lub sztuczne (szklane, plastikowe a nawet drewniane), zazwyczaj okrągłe lub walcowate, często ozdobione u dołu najdłuższego sznura krzyżykiem lub medalikiem świętym. Z tyłu, do ich zapięcia mocowano związaną w kokardę wstęgę jedwabną – białą, różową lub błękitną, rzadziej wielobarwną, w broszowane (haftowane maszynowo) kwiaty. Sięgała ona co najmniej do pasa. Na najbardziej uroczyste okazje zakładano białe, pięciopalcowe rękawiczki. Poza nimi, na wyraźne wpływy miejskie wskazywały też buty, często tzw. pantofle na płaskim obcasie, bez cholewki, z paseczkiem na przegubie stopy lub sznurowane z przodu na cztery dziurki. Zakładano do nich pończochy bawełniane – białe do ubranka białego i błękitnego oraz czarne do pozostałych.
Zimą noszono watowane lub podbite barchanem jaki z pluszu, aksamitu lub grubej tkaniny wełnianej, o prostym kroku, sięgające do połowy bioder i zapinane z przodu na guziki oraz kilka spódnic założonych jedna na drugą. Całą postać otulano też grubymi chustami wełnianymi lub pluszowymi ozdobionymi na krawędziach frędzlami. Chusty te były najczęściej czarne, rzadziej brązowe. Jesienią i wiosną noszono chusty z cieńszej wełny lub bawełniano-jedwabne w wielobarwne wzory oparte na motywie pasley (tzw. tureckie).
W stroju żałobnym i pogrzebowym wszystkie elementy były czarne, choć niektóre kobiety życzyły sobie aby pochowano je w ich ulubionym ubranku granatowym, niebieskim, a nawet białym.
Jedyna w Polsce kolekcja ubioru wiejskiego poznańskiego, licząca prawie 200 elementów i umożliwiająca zestawienie co najmniej 12 kompletów różnych odmian tego stroju, znajduje się w zbiorach Muzeum Kultur Świata, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu. Uzupełnia ją bogaty zbiór materiałów archiwalnych oraz zdjęć. Fotografie przedstawiające osoby w tym ubiorze posiada także Muzeum Historii Miasta Poznania, również Oddział Muzeum Narodowego w Poznaniu.
Ze względu na czas powstania i funkcjonowania stroju wiejskiego poznańskiego nie ma o nim wzmianki w dziełach Oskara Kolberga.
Joanna Minksztym
