STROJE SANDOMIERSKIE
Historia stroju
Dogodne warunki klimatyczne i ukształtowanie terenu, obecność licznych naturalnych cieków wodnych, zwłaszcza Wisły, stanowiącej nie tylko źródło wody ale będącej też niezwykle istotnym szlakiem komunikacyjnym a także niezwykła żyzność występujących tu gleb sprawiały, że obszary objęte zasięgiem stroju sandomierskiego należały do najwcześniej zasiedlonych terytoriów na ziemiach polskich.
Stare osadnictwo i żyzne gleby, a co za tym idzie znaczna gęstość zaludnienia omawianego terenu, sprawiały że gospodarstwa były tu na ogół mniejsze powierzchniowo niż w innych regionach. Niemniej dzięki zarówno warunkom naturalnym, jak i stosowaniu odpowiednich, opłacalnych upraw, tutejsza ludność rolnicza wykazywała generalnie stosunkowo dużą zamożność.
Zjawisko zanikania sandomierskiego stroju ludowego zdaniem badaczy było procesem dość szybkim, miało bowiem rozpocząć się pod koniec XIX w. i trwać do I wojny światowej. Biorąc jednak pod uwagę, że pierwsze opisy stroju ludu sandomierskiego, pochodzące z pierwszej połowy XIX w. dotyczą początków tegoż wieku oraz jego pierwszej połowy, to tradycyjny strój sandomierski ze swymi najbardziej charakterystycznymi tkaninami (płótna samodziałowe) i specyficznymi elementami, takimi jak kobiecy kap czy płócienny rańtuch (łoktusza) albo męska kamiziela czy fartuch weselny, generalnie funkcjonował dość długo. Co zatem sprawiło, że zanikł dużo szybciej, niż stroje grup sąsiednich?
W omawianym czasie strój sandomierski podlegał niezwykle istotnym zmianom, które dotyczyły zarówno rodzaju i techniki wykonania stosowanych tkanin, jak i form poszczególnych elementów ubioru, a co ważniejsze szły w kierunku dość szybkiego zarzucania elementów najbardziej odróżniających chłopski strój sandomierski od strojów sąsiednich. Co więcej, zaczęto też, zarówno lokalnie, jaki w całym regionie, coraz powszechniej przejmować właśnie od grup sąsiednich tak formę pewnych elementów stroju (np. ich krój), jak i same elementy, dotychczas nie występujące w tradycyjnym stroju sandomierskim (np. zapaski naramienne) czy wręcz adaptować strój sąsiedniej grupy jako własny strój paradny (tak rzecz się miała ze strojem krakowskim). Przyczyny takiego stanu rzeczy były rozmaitej natury – społecznej, obyczajowej, gospodarczej czy nawet geopolitycznej. Najwcześniejszy, tzw. biały strój, zarówno kobiecy jak i męski, wykonywany w większości z samodziałowego płótna i dominujący w pierwszej połowie XIX w., w latach 60-tych XIX w., w okresie uwłaszczenia chłopów, zaczął schodzić do roli ubioru roboczego. Nie bez znaczenia było przestawianie w tym czasie rolnictwa, ze względu na niezwykłą żyzność gleb i chęć wzbogacenia się wśród wolnych już chłopów, przede wszystkim na zboże i bardziej opłacalne rośliny przemysłowe (głównie buraki cukrowe) i rezygnacja z rozpowszechnionych wcześniej upraw lnu i konopi. Pozbawiło to miejscową ludność źródła własnego surowca do wyrobu płócien samodziałowych, stanowiących wcześniej podstawę tradycyjnego stroju. Toteż w coraz większym stopniu zaczęto je zastępować łatwo już dostępnymi materiałami fabrycznymi i gotowymi wyrobami galanteryjnymi. W końcu XIX w. naramienną płócienną łoktuszę zamieniono na wełniane, np. tzw. tureckie, chusty na odziew, a w części północnej regionu (pow. opatowski) na wełniane zapaski naramienne, przejęte ze stroju świętokrzyskiego. Męskie czapy – magiery i wścieklice, zastąpiły kaszkiety, a kobiecy kap i płócienne chusty – kupne chustki wełniane i bawełniane. Nie bez wpływu na kierunek zmian jakie następowały w stroju sandomierskim było też przeprowadzenie granicy austriacko – rosyjskiej na Wiśle, co wpłynęło na odseparowanie Sandomierskiego od centrum obszaru małopolskiego, a poddało je pod silniejsze wpływy z Mazowsza. Ich efektem, jeśli chodzi o strój ludowy, może być rozpowszechnienie się, zwłaszcza wśród bogatszych gospodarzy, długiej białoszarej sukmany o kroju mazowieckim (w pasie odcinana i mocno marszczona) w miejsce krótkich sukman brązowych lub granatowych o kroju małopolskim. Trzeba dodać, że sukmana ta była jednym z najbardziej żywotnych elementów stroju sandomierskiego, funkcjonowała bowiem jeszcze gdzieniegdzie do I wojny światowej, mimo że już od lat 80-tych XIX w. pod wpływem mody miejskiej zaczęto zarzucać tradycyjny stój męski – np. męskie czerwone spencery zastępowane były przez czarne lub granatowe kamizelki, zaś sukmany, stopniowo, przez kapoty o tzw. „surdutowym” kroju. W stroju kobiecym na przełomie wieku XIX i XX upowszechniły się też krótkie kaftany, które zwłaszcza w ubiorze kobiet zamężnych i starszych zastąpiły gorset. W tym czasie trudno już dopatrzeć się w sandomierskim ubiorze kobiecym wyróżnikowych cech regionalnych. Zdaniem badaczy okres I wojny światowej ostatecznie położył kres istnieniu odrębnego stroju sandomierskiego. Próby odtworzenia czy raczej stworzenia w okresie międzywojennym sandomierskiego kobiecego stroju regionalnego, inicjowane przez Koła Gospodyń, nie dały spodziewanych rezultatów, prawdopodobnie przez brak nawiązania do dawnego tradycyjnego stroju oraz niejednorodny, wybitnie kompilacyjny charakter proponowanej formy. Informacje dotyczące tematyki stroju w Sandomierskiem w okresie powojennym, pochodzące z lat 50. XX w. jako reprezentacyjny kobiecy strój ludowy na omawianym terenie wskazują w tym czasie strój krakowski.
Ogólna charakterystyka stroju
Ludowy strój sandomierski zliczany jest do strojów małopolskich, zgodnie z systematyką przyjętą przez badaczy zajmujących się zjawiskiem stroju ludowego w Polsce, a opracowaną na podstawie licznych kryteriów (m.in. zastosowanych surowców, form poszczególnych części odzieży, rodzaju zdobin, jak również przesłanek etnicznych i językowych). Strój sandomierski, podobnie jak inne stroje z grupy małopolskiej cechowało, zwłaszcza na początku funkcjonowania (czyli mniej więcej do lat 80. XIX w.) użycie przede wszystkim samodziałowych płócien lnianych oraz samodziałów konopnych i rzadziej wełnianych, które z biegiem czasu coraz częściej zaczęto zastępować bawełnianymi i wełnianymi tkaninami produkcji fabrycznej. Nie sposób jednak nie zauważyć, że w męskim stroju sandomierskim występował także element stanowiący wyróżnik strojów nie małopolskich. a mazowieckich Mowa tu o dziewiętnastowiecznej sukmanie, której krój odcinany w pasie był typowo mazowiecki. Przykłady takie znajdziemy zresztą również w innych strojach ludowych z terenu Kielecczyzny (np. w stroju kieleckim czy świętokrzyskim). Fakt, iż przez całe wieki na terenach między Wisłą a Pilicą, których znaczna część, w tym również ziemia sandomierska, usytuowanej na północnych krańcach historycznej Małopolski, ścierały się i przenikały wpływy małopolsko – mazowieckie, musiał pozostawić ślady we wszystkich dziedzinach kultury lokalnej, w tym oczywiście w tradycyjnym stroju ludowym. Miało to istotny wpływ zarówno na wykształcenie się na tym terytorium kilku różnych (z punktu widzenia przyjętej systematyki) typów strojów ludowych, jak i ich specyfiki, której zasadniczą cechą było współistnienie w tym samym stroju form będących wyróżnikami dwóch grup stroju ludowego, tj. małopolskiej i mazowieckiej. Strój sandomierski cechowały ponadto archaiczne formy ubioru, jak np. męski plisowany „fartuch” płócienny, noszony przez młodzież do stroju weselnego, tzw. kap czyli nakrycie głowy mężatek, przypominające nieco wysoką mitrę biskupią czy łoktusza – płócienny, długi i szeroki naramienny szal kobiecy.
Stroje kobiece
Świąteczny sandomierski strój kobiecy składał się z haftowanej koszuli z dość dużą kryzką, spódnicy i jednobarwnej zapaski. Starsze kobiety wkładały do tego kaftany zaś młodsze, podobnie jak dziewczęta, nosiły obcisłe gorsety sznurowane kolorowymi wstążkami. Wszystkie kobiety okrywały głowy chustkami, pod które mężatki wkładały dodatkowo czepek. Niezwykle charakterystyczne nakrycie głowy kobiet zamężnych tzw. kap, rodzaj wysokiej sztywnej czapki przypominającej mitrę zaginęło z końcem XIX w. Wtedy również wyszła z użycia bardzo archaiczna część kobiecego stroju sandomierskiego, a mianowicie łoktusza zwana inaczej rańtuchem, przypominająca długi i szeroki płócienny szal, którym okrywano ramiona, bądź głowę i ramiona.
Stroje męskie
Świąteczny ubiór męski stanowiła koszula z cienkiego białego płótna, płócienne spodnie, często farbowane na zielono, czarno lub granatowo i długa biała sukmana, mocno sfałdowana z tyłu, zdobiona haftem lub szamerunkiem. Sukmany świąteczne mężczyźni kupowali zwykle tuż przed ślubem, natomiast kawalerowie na ogół sukman nie nosili. Na głowach mężczyźni nosili rogatywki, magierki, jak również cieplejsze czapy: obszyte futrem baranice i zawściekłe oraz już w okresie późniejszym różne rodzaje kaszkietów z daszkiem w kolorach szarym i niebieskim, które były w użyciu jeszcze w latach 50. XX w. Noszono buty z wysoką cholewą. Szczególnie kawalerowie, których strój był generalnie bardziej ozdobny niż strój mężczyzn żonatych, przywiązywali dużą wagę do jakości obuwia. Nosili więc wysokie buty złożone w harmonijkę. Bardzo archaicznym elementem stroju młodych mężczyzn pełniących funkcje drużbów weselnych był też nakrochmalony i marszczony w drobne fałdki (plisy) biały płócienny fartuch sięgający do kolan. Ubiór ten zaginął na przełomie XIX i XX w.
Małgorzata Imiołek
