Przejdź do głównej treści

STROJE LUBARTOWSKIE

Historia stroju

Strój lubartowski jest jednym z kilku wewnętrznie zróżnicowanych regionów kulturowych, jakie występowały na terenie Lubelszczyzny. Przynależy on do tak zwanych strojów typu mazowieckiego. Ponieważ największym miastem w obrębie którego występował ten wyróżniający się rodzaj ubioru był Lubartów, otrzymał od niego swoją nazwę, która powszechnie przyjęła się w etnografii. Noszony był do wybuchu I wojny światowej, jak dowiadujemy się od Wandy Śliwiny, autorki pierwszego opracowania stroju z tych okolic, opartego w dużym stopniu na starszych materiałach przygotowanych przez Helenę Morozewicz. Po pierwszej wojnie światowej zamożniejsi gospodarze, zaczęli kupować gotowe ubrania w mieście, względnie materiały, z których krawcy żydowscy szyli poszczególne elementy ubioru, co sprawiło, że coraz powszechniejsza stawała tego typu odzież, którą w kolejnych latach przejmowali pozostali mieszkańcy rezygnując z tej tradycyjnej.

Ogólna charakterystyka stroju

Pierwotnie cały strój był wykonywany z materiałów samodziałowych, ale już pod koniec XIX wieku, zaczęto używać fabrycznych. Z lnianych tkanin samodziałowych najdłużej szyto koszule, spodnie, spódnice i fartuchy oraz wełniane sukmany. Na tle innych strojów lubartowski wyróżnia się stosunkowo skromnymi zdobieniami, przede wszystkim niewielkim zastosowaniem haftów oraz charakterystycznym układem pasów w tkaninach – tak zwanych pasiakach.

Mieszkańcy wsi generalnie nosili trzy typy ubiorów: codzienny, który był wygodny i chronił przed czynnikami atmosferycznymi, świąteczny – bardziej okazały, zakładany tylko na wyjątkowe okazje, czyli na niedzielną mszę i dni świąteczne, świadczący o zamożności właściciela, ale także mający za zadanie informować o jego wieku czy stanie cywilnym. Inaczej ubierały się panienki i kawalerowie, a inaczej kobiety zamężne i żonaci mężczyźni, czy osoby starsze, którym nie wypadało zakładać ubrań w jaskrawych kolorach czy elementów stroju przypisanego pannie jak np. gorset. Zamężnej kobiecie nie wolno było wychodzić z odkrytą głową nawet przed dom. Gospodarza poznawano po sukmanie, w której musiał wystąpić na własnym ślubie i później podczas innych ważnych uroczystości. Trzeci, ostatni typ stroju to ubiór obrzędowy. Od świątecznego odróżniały go dodatki, pozwalające na rozróżnienie kto jaką pełni funkcję, np. podczas obrzędu weselnego. Starosta czy starszy drużba mieli specjalnie przewieszone przez ramię ręczniki płócienne, a starościna nakrycie głowy. Wyróżniający był także strój panny młodej.

Mariola Tymochowicz

Ten serwis korzysta z cookies Polityka prywatności