STROJE BOJKOWSKIE
Historia stroju
Bojkowszczyzna jako region etnograficzny mieści się w obszarze północno-wschodniej części Karpat, między dolinami górnego Sanu w Bieszczadach Zachodnich, a rzeką Łomnicą w ukraińskich Gorganach. Od strony wschodniej graniczy z Huculszczyzną, zaś od zachodniej z Łemkowszczyzną. Po zmianie granicy polsko-sowieckiej, która nastąpiła po II wojnie światowej, na terytorium Polski pozostał jedynie niewielki, zachodni fragment tego regionu (stąd często mówi się o Bojkowszczyźnie Zachodniej), pokrywający się aktualnie z obszarem powiatów Bieszczadzkiego i Leskiego. Na tym właśnie terenie najdłużej utrzymał się tradycyjny Bojkowski strój ludowy, noszony jeszcze w latach 30. XX wieku. Stopniowo jednak młodzi ludzie, zwłaszcza mężczyźni, zaczęli ulegać wpływom miejskiej mody, która oferowała ubrania tańsze i bardziej praktyczne, co ostatecznie doprowadziło do zaniku dawnych form odzieży. Powoli traciła ona status odświętny, stając się ubraniem roboczym, aż w końcu zanikła zupełnie.
Obecnie strój bojkowski praktycznie nie występuje w swojej oryginalnej formie. Znaczący wpływ miała na to sytuacja polityczna po II wojnie światowej i masowe przesiedlenia ludności bojkowskiej na tereny USRR oraz tzw. Ziemie Odzyskane. Nieliczne zachowane elementy stroju bojkowskiego znajdują się w zbiorach Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku oraz w Muzeum Kultury Duchowej i Materialnej Bojków w Myczkowie.
STROJE BOJKOWSKIE
Historia stroju
Bojkowszczyzna jako region etnograficzny mieści się w obszarze północno-wschodniej części Karpat, między dolinami górnego Sanu w Bieszczadach Zachodnich, a rzeką Łomnicą w ukraińskich Gorganach. Od strony wschodniej graniczy z Huculszczyzną, zaś od zachodniej z Łemkowszczyzną. Po zmianie granicy polsko-sowieckiej, która nastąpiła po II wojnie światowej, na terytorium Polski pozostał jedynie niewielki, zachodni fragment tego regionu (stąd często mówi się o Bojkowszczyźnie Zachodniej), pokrywający się aktualnie z obszarem powiatów Bieszczadzkiego i Leskiego. Na tym właśnie terenie najdłużej utrzymał się tradycyjny Bojkowski strój ludowy, noszony jeszcze w latach 30. XX wieku. Stopniowo jednak młodzi ludzie, zwłaszcza mężczyźni, zaczęli ulegać wpływom miejskiej mody, która oferowała ubrania tańsze i bardziej praktyczne, co ostatecznie doprowadziło do zaniku dawnych form odzieży. Powoli traciła ona status odświętny, stając się ubraniem roboczym, aż w końcu zanikła zupełnie.
Obecnie strój bojkowski praktycznie nie występuje w swojej oryginalnej formie. Znaczący wpływ miała na to sytuacja polityczna po II wojnie światowej i masowe przesiedlenia ludności bojkowskiej na tereny USRR oraz tzw. Ziemie Odzyskane. Nieliczne zachowane elementy stroju bojkowskiego znajdują się w zbiorach Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku oraz w Muzeum Kultury Duchowej i Materialnej Bojków w Myczkowie.
Ogólna charakterystyka stroju
Bojkowie, zaliczani obok Łemków i Hucułów do grupy Górali Karpackich, to potomkowie osadników rusko-wołoskich, osiedlających się na tym terenie w XV i XVI wieku. Nazwa „Bojko” używana jest od połowy XIX wieku i początkowo była rodzajem przezwiska, oznaczającego człowieka prymitywnego i podobnego do woła. Sami przedstawiciele grupy woleli określać się mianem Werchowyńców, czyli „ludzi gór”. Zamieszkując górzyste i zalesione, a wiec trudno dostępne tereny, Bojkowie przez lata opierali się zewnętrznym wpływom kulturowym. Zajmowali się przede wszystkim uprawą zbóż, hodowlą bydła i pasterstwem, a ich surowy tryb życia miał odzwierciedlenie w niewyszukanym ubiorze. Strój świąteczny wyróżniał się większą ilością zdobień i jakością wykonania, ale podobnie jak odzież codzienna był prosty w kroju i miał w dużej mierze charakter archaiczny.
Odzież szyto z płótna i sukna samodziałowego. Płótno powstawało z przędzy lnianej lub konopnej i tkane było na domowym warsztacie tkackim podczas zimowych miesięcy; fabryczne płótna pojawiły się w powszechnym użyciu dopiero na początku XX wieku. Sukno uzyskiwano z wełny owczej: przędziono ją, a następnie wyrabiano tkaninę, którą oddawano do folusza. Kolor sukna zależny był od barwy wełny: oprócz jasnego produkowano też ciemne, które początkowo miało kolor czarny, ale z czasem – na skutek działania promieni słonecznych – brązowiało. Dobrej jakości sukno potrafiło służyć nawet 20 lat. Niekiedy wyrabiano również tzw. sukno porabiane, które otrzymywano z tkaniny o osnowie lnianej bądź konopnej i o wełnianym wątku.
Większość odzieży płóciennej powstawała w domach – tam szyto spódnice, koszule, zapaski, spodnie. Odzież sukienną wyrabiali wyspecjalizowani krawcy, a kożuchy i elementy odzieży skórzanej – kuśnierze. Elementy stroju takie jak buty, kapelusze, biżuteria i ozdoby przeważnie kupowano na targach.
Stroje męskie
Męska koszula (soroczka) szyta była z białego, samodziałowego płótna lnianego lub konopnego w prostym kroju podłużnego poncho i sięgała kolan. Noszono ją wpuszczoną w spodnie i obwiązaną pasem. Długie rękawy zakończone były oszewką lub mankietem i często ozdobione geometrycznym haftem bądź przewiązane czerwoną wstążeczką, podobnie jak kołnierzyk.
Na koszulę wkładano łajbik – kamizelkę bez rękawów o krawędziach obszytych białym i czerwonym sznurkiem, zapinaną na haftki, na przodzie ozdobioną niekiedy metalowymi guzikami. Źródła wymieniają jeszcze płótniankę jako płaszcz z płótna o prostym kroju noszony latem, która jednak zanikła przed nadejściem XX wieku. Zimową odzieżą wierzchnią były wykonywane z wełny owczej kurtaki (kurtki do połowy bioder z krawędziami obszytymi kolorowym sznurkiem) oraz siraki (długie do kolan płaszcze, w górnej części dopasowane, w dolnej poszerzane). Okryciem odświętnym była hunia (czuhania) – długi płaszcz z szerokimi rękawami, które zaszywano by mogły służyć jako rodzaj torby oraz dużym, prostokątnym kołnierzem zakończonym długimi frędzlami, noszony na ramionach jako peleryna.
Spodnie szyto z płótna samodziałowego i nazywano portkami (robocze, z płótna konopnego) lub gaciami (gdy były z płótna lnianego). Z sukna szyto natomiast chołosznie, które noszono zimą, ale również jako element odzieży świątecznej. Istotną częścią stroju Bojka był pas. Ten odświętny był szeroki, skórzany, zapinany na kilka spinek, z kieszonką, która służyła do przechowywania pieniędzy. Mógł być dodatkowo zdobiony wytłoczonym, geometrycznym wzorem lub mosiężnymi blaszkami.
Codziennym obuwiem były skórzane chodaki, najczęściej wykonywane samodzielnie w domu. W święta mężczyźni zakładali buty z cholewami (czoboty) lub sznurowane trzewiki. Elementem stroju męskiego było również nakrycie głowy. Zazwyczaj noszono kapelusze pilśniowe, które zimą zastępowano futrzanymi czapkami, a latem kapeluszami ze słomy. Wstążka zawiązana wokół główki kapelusza niosła informację o wieku i stanie cywilnym: u starszych gospodarzy była ciemna, u młodych czerwona, a kawalerowie za wstążkę wsuwali pawie pióro. W latach międzywojennych zaczęły zyskiwać popularność kupowane w mieście kaszkiety. Uzupełnieniem męskiego stroju bojkowskiego była laska oraz skórzana torba na pasku przewieszona przez ramię.
Stroje kobiece
Podstawowym elementem damskiej odzieży była koszula zwana soroczką. Lekko rozcięta z przodu, długa do kolan, od pasa w górę szyta była z lepszego jakościowo płótna, od pasa w dół (tzw. nadołek) – z gorszego. Pod szyją koszule wykończone były kołnierzykiem lub oszewką. Koszule świąteczne szyto w całości z lepszej jakości płótna, najczęściej lnianego, z czasem także z bawełnianego płótna fabrycznego (tzw. kartonowego). Na kołnierzyku, mankietach i w górnej części rękawa koszule zdobione były haftem krzyżykowym.
Na koszulę wkładano łajbik – rodzaj kamizelki długości poniżej biodra, z dwoma rozcięciami z tyłu i kieszeniami po bokach, z krawędziami obszytymi wełnianym sznureczkiem. Z początkiem XX wieku łajbik zaczął być wypierany przez gorset szyty z wełnianej tkaniny fabrycznej w ciemnym kolorze. Początkowo miał prosty krój i pozbawiony był ozdób. Z czasem wykształciły się tacki wokół dolnej krawędzi, brzegi zaczęto zdobić wstążeczkami, a część główną kolorowymi haftami i cekinami. Na ramiona kobiety zarzucały lniane płachty, które z czasem zaczęły ustępować miejsca kupowanym w mieście kolorowym chustom z cienkiej wełny.
Noszone przez kobiety spódnice były obszerne i długie do kostek. Spódnicę uszytą z płótna samodziałowego nazywano fartuchem. Fartuch świąteczny szyty był z czterech szerokości lnianego płótna, a u dołu zdobiony wąskim pasem haftu krzyżykowego w kolorze czerwonym lub czarnym. Popularne było również odbijanie, najczęściej czarnych, wzorów na płótnie, z którego szyto potem spódnice zwane malowankami lub wybijankami. Na początku XX wieku rosnąć zaczęła dostępność tkanin fabrycznych. Dużą popularność zyskały wówczas obiwanki – spódnice z cienkiego, bawełnianego płótna drukowane we wzory (ornamenty roślinne lub geometryczne w układzie pasowym), najczęściej w ciemnoniebieskim kolorze. Zamożniejsze kobiety mogły pozwolić sobie na spódnice szyte w całości z kolorowej tkaniny fabrycznej (najczęściej w kolorze wiśniowym), które niekiedy ozdabiano jeszcze u dołu kolorowymi wstążeczkami. W skład świątecznego stroju wchodziła również noszona zimą farbanka – gruba spódnica z sukna porabianego w kolorze surowej przędzy, którą u dołu zdobiono czerwonymi, czarnymi lub niebieskimi paskami. Na spódnicę kobiety zakładały zapaskę, w dolnej części zdobioną wąskim paskiem haftu. W pasie przewiązywały się jeszcze czerwoną krajką (popruszka), której zakończone pomponikami końce opadały z tyłu na spódnicę.
Do okryć wierzchnich należały kurtaki, które dość szybko wyparte zostały przez kucabajki szyte z ciemnej tkaniny fabrycznej. Jedne i drugie miały długie rękawy, przykrywały biodra i zapinane były na guziki bądź haftki. Płaszcz sięgający z tyłu poniżej kolan, a z przodu łukowato wycięty, pod szyją wykończony stójką, nosił nazwę kaptana. Z brązowego sukna szyto długie, zimowe płaszcze zwane sirakami. Dodatkowo Bojkinie zakładały bundyny – kamizelki z białych skór baranich, często ozdobione aplikacjami z kolorowej skórki. Mało którą kobietę stać było na noszenie kożuchów i futer, ze względu na ich wysokie ceny.
Do codziennego obuwia należały chodaki zakładane na stopy owinięte onucami. Niedzielnym obuwiem były buty z cholewami (czoboty), w późniejszym czasie zastąpione sznurowanymi trzewikami na obcasie lub pantoflami na płaskiej podeszwie.
Mężatki (oraz panny z nieślubnym dzieckiem) zobowiązane były do zasłaniania włosów przy pomocy czepca, na który nakładały jeszcze chustkę. Włosy skryte pod czepcem zaplatane były wokół tzw. chomełki (hymli) – rodzaju obręczy nakładanej na skronie. Dziewczęta mogły chodzić z odkrytą głową lub jedynie w chuście, a włosy zaplatały najczęściej w dwa, opadające na plecy, warkocze.
W bojkowskim stroju kobiecym było niewiele ozdób i biżuterii. Do najpopularniejszej należały naszyjniki, które zakładano w czasie świąt i ważnych uroczystości. Bogatsze kobiety mogły pozwolić sobie na korale, uboższe nosiły na szyi sznurki białych lub czerwonych szklanych paciorków.
Alicja Baczyńska
